wtorek, 29 kwietnia 2014
różana szkatułka :)
Śliczne róże, biało-szaro oraz koronka bawełniana tak to oto wykończyłam szkatułkę. Może być ona jednocześnie herbaciarką, ponieważ środek dzielony jest na 4 części. Ja osobiście lubię szkatułki, które mają tak właśnie dzielony środek, mam wrażenie większego porządku w biżuteryjnych bibelotach.
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
kartki na różne okazje :)
Jeszcze dwa lata temu rękodzieło było dla mnie bliskie tylko w sferze biżuterii, której stworzenie sprawiało mi radość a coś tam dla siebie zrobiłam, bo akurat byłam w potrzebie posiadania nagle czegoś nowego. Później przyszedł czas na kartki i życzenia dla znajomych i rodziny. A później przyszły mega zmiany w osobistym życiu zawodowym, kilka miesięcy pracy w innym mieście - tu pozdrawiam Wrocław :) i nagle wokół mnie pojawiła się zupełnie nowa rzeczywistość, z którą trzeba było się zmierzyć. A wiadomo, że wszystko w życiu jest po coś, to wszystko co nowe i raczej trudne przyjmowałam na klatę. No i wówczas spotkanie z decoupagem, wcześniej nieznana mi technika. Wpadła mi w ręce piękna szkatułka i zaczęłam drążyć cóż to ten decoupage. Rok temu wykonałam pierwszą pracę taki to świecznik z aniołkami:
W sumie wszystkiego co do tej pory tego co umiem nauczyłam się na zasadzie prób i błędów, ale radość każdej pracy ogromna:) Jeszcze wiele nauki przede mną, jak widzę prace dziewczyn, a robią takie prace, że często dech zapiera. I podziwiam kunszt i talent! Ciągle próbuję czegoś nowego i wielu rzeczy jestem ciekawa. Dziś wszystko u mnie skupia się na rękodziele, mam swój mały e-sklepik i oprócz radości tworzenia zmagam się z tym co niesie codzienność, no i jestem szczęśliwa.
Tyle to prywaty, co by nie nudzić. O kartkach miało być. Ostatnio miałam zamówienia na życzenia ślubne, uroczystość polsko-hinduska, myślałam i dumałam i wyszła taka oto kartka życzeniowa:
to tyle, chciałam pokazać Wam trochę innych prac, którymi żyję, a to tak przy okazji, zdałam sobie sprawę, że w świecie Was bardzo zdolnych, kreatywnych kobitek jestem już rok :)
Dobranoc :)
Jeszcze dwa lata temu rękodzieło było dla mnie bliskie tylko w sferze biżuterii, której stworzenie sprawiało mi radość a coś tam dla siebie zrobiłam, bo akurat byłam w potrzebie posiadania nagle czegoś nowego. Później przyszedł czas na kartki i życzenia dla znajomych i rodziny. A później przyszły mega zmiany w osobistym życiu zawodowym, kilka miesięcy pracy w innym mieście - tu pozdrawiam Wrocław :) i nagle wokół mnie pojawiła się zupełnie nowa rzeczywistość, z którą trzeba było się zmierzyć. A wiadomo, że wszystko w życiu jest po coś, to wszystko co nowe i raczej trudne przyjmowałam na klatę. No i wówczas spotkanie z decoupagem, wcześniej nieznana mi technika. Wpadła mi w ręce piękna szkatułka i zaczęłam drążyć cóż to ten decoupage. Rok temu wykonałam pierwszą pracę taki to świecznik z aniołkami:
W sumie wszystkiego co do tej pory tego co umiem nauczyłam się na zasadzie prób i błędów, ale radość każdej pracy ogromna:) Jeszcze wiele nauki przede mną, jak widzę prace dziewczyn, a robią takie prace, że często dech zapiera. I podziwiam kunszt i talent! Ciągle próbuję czegoś nowego i wielu rzeczy jestem ciekawa. Dziś wszystko u mnie skupia się na rękodziele, mam swój mały e-sklepik i oprócz radości tworzenia zmagam się z tym co niesie codzienność, no i jestem szczęśliwa.
Tyle to prywaty, co by nie nudzić. O kartkach miało być. Ostatnio miałam zamówienia na życzenia ślubne, uroczystość polsko-hinduska, myślałam i dumałam i wyszła taka oto kartka życzeniowa:
zaraz w okolicy czasowej były Chrzciny i Pierwsza Komunia
a i jeszcze przyszło mi się zmierzyć z zaproszeniem na bierzmowanie:
to tyle, chciałam pokazać Wam trochę innych prac, którymi żyję, a to tak przy okazji, zdałam sobie sprawę, że w świecie Was bardzo zdolnych, kreatywnych kobitek jestem już rok :)
Dobranoc :)
Etykiety:
aniołki,
bierzmowanie,
blog,
chrzciny,
decoupage,
e-sklep,
kartki,
komunia,
rękodzielniczki,
rękodzieło,
świecznik,
varia handmade,
zaproszenie,
życzenia
sobota, 26 kwietnia 2014
dalej w tematyce dziecięcej :)
Szybciutko, jeszcze przed świętami wielkanocnymi przyszło mi zrobić dwa pudełka, jedno dla chłopca, a drugie dla dziewczynki. O tyle o ile pudełko dla dziewczynki było jakby w moich wyobrażeniach:) to dla chłopca miało być w barwach klubowych FC Barcelona - bo to wielki kibic tego klubu i ze zdjęciem :) Nie wiem czy sprostałam, ale pudełka wyglądają tak:
Szybciutko, jeszcze przed świętami wielkanocnymi przyszło mi zrobić dwa pudełka, jedno dla chłopca, a drugie dla dziewczynki. O tyle o ile pudełko dla dziewczynki było jakby w moich wyobrażeniach:) to dla chłopca miało być w barwach klubowych FC Barcelona - bo to wielki kibic tego klubu i ze zdjęciem :) Nie wiem czy sprostałam, ale pudełka wyglądają tak:
a pudełko na skarby kibica wygląda jak poniżej :
Etykiety:
bejca,
czerwony,
farba akrylowa,
koronka,
lakier,
prezent,
pudełko,
róż,
upominek,
zdjęcie
Lokalizacja:
Bydgoszcz, Polska
środa, 16 kwietnia 2014
komunijna skrzynia :)
Dość niedawno dostałam zamówienie na wykonanie skrzyni dla dziewczynki Judytki z okazji Pierwszej Komunii Świętej. Wspólnie wybierałyśmy motyw z Panią, która zamawiała pracę, ale że padło na serwetkę ze śliczną dziewczynką to trochę nie wiedziałam jak wykorzystać pozostałą część wieka, skrzynia dość duża i co tu wymyśleć?? W końcu po dumaniu i kilku pomysłach zdecydowałam się działać i efekt jest następujący jak poniżej. Dodatkowo ozdobiona jest skrzynia wstążeczką, w środku wymieniłam również taśmę trzymającą wieko na podwójną wstążeczkę, ale to już było na etapie tak końcowym, że nie robiłam zdjęć drugi raz. Upamiętnieniem chwili, kiedy mała dostanie prezent jest dedykacja wytransferowana na wewnętrznej stronie wieka.
Dość niedawno dostałam zamówienie na wykonanie skrzyni dla dziewczynki Judytki z okazji Pierwszej Komunii Świętej. Wspólnie wybierałyśmy motyw z Panią, która zamawiała pracę, ale że padło na serwetkę ze śliczną dziewczynką to trochę nie wiedziałam jak wykorzystać pozostałą część wieka, skrzynia dość duża i co tu wymyśleć?? W końcu po dumaniu i kilku pomysłach zdecydowałam się działać i efekt jest następujący jak poniżej. Dodatkowo ozdobiona jest skrzynia wstążeczką, w środku wymieniłam również taśmę trzymającą wieko na podwójną wstążeczkę, ale to już było na etapie tak końcowym, że nie robiłam zdjęć drugi raz. Upamiętnieniem chwili, kiedy mała dostanie prezent jest dedykacja wytransferowana na wewnętrznej stronie wieka.
środa, 9 kwietnia 2014
time to play
Pudełko do kart, na dwie talie, specjalnie wykonane na zamówienie dla Pana Zdzisława. Dół pobejcowany wiśniową bejcą, wdzięczną zresztą niesamowicie. A z górą był mega problem. Nie uświadczyłam nigdzie serwetki, ani papieru z takim motywem. Zdecydowałam, że trzeba robić transfer, ale z wielkim ociąganiem, bo już widziałam oczyma wyobraźni, że pewnie na samym środku zrobi mi się niewielka dziurka, która popsuje efekt, a czas naglił. Przypomniało mi się, że na którymś z blogów pewna Pani opisywała sposób jak samemu wydrukować na jednej z części serwetki, tej białej, którą odrywamy i wyrzucamy motyw, czy zdjęcie jakie sobie tylko wymyślimy czy znajdziemy. No i tak oto wydrukowałam, nakleiłam, polakierowałam i efekt jest następujący, a wytransferowałam tylko imię obdarowanego:)
Pudełko do kart, na dwie talie, specjalnie wykonane na zamówienie dla Pana Zdzisława. Dół pobejcowany wiśniową bejcą, wdzięczną zresztą niesamowicie. A z górą był mega problem. Nie uświadczyłam nigdzie serwetki, ani papieru z takim motywem. Zdecydowałam, że trzeba robić transfer, ale z wielkim ociąganiem, bo już widziałam oczyma wyobraźni, że pewnie na samym środku zrobi mi się niewielka dziurka, która popsuje efekt, a czas naglił. Przypomniało mi się, że na którymś z blogów pewna Pani opisywała sposób jak samemu wydrukować na jednej z części serwetki, tej białej, którą odrywamy i wyrzucamy motyw, czy zdjęcie jakie sobie tylko wymyślimy czy znajdziemy. No i tak oto wydrukowałam, nakleiłam, polakierowałam i efekt jest następujący, a wytransferowałam tylko imię obdarowanego:)
poniedziałek, 7 kwietnia 2014
czwartek, 3 kwietnia 2014
środa, 2 kwietnia 2014
lawenda zawsze zdobna :)
Kiedyś tam zrobiłam podkładki lawendowe, u mnie zawsze muszą być pod ręką, choć te mają już swoją właścicielkę, a ostatnio przybyła dla nich herbaciarka. Dół herbaciarki i pudełeczko na podkładki w tym samym dębowym tonie. Herbaciarka ponadto ozdobiona jak to u mnie często bywa sznureczkiem. Wszystko rzecz jasna zabezpieczona lakierem akrylowym.
Oto podkładki :)
Kiedyś tam zrobiłam podkładki lawendowe, u mnie zawsze muszą być pod ręką, choć te mają już swoją właścicielkę, a ostatnio przybyła dla nich herbaciarka. Dół herbaciarki i pudełeczko na podkładki w tym samym dębowym tonie. Herbaciarka ponadto ozdobiona jak to u mnie często bywa sznureczkiem. Wszystko rzecz jasna zabezpieczona lakierem akrylowym.
Oto podkładki :)
a teraz czas na herbaciarkę :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)